Jasio pisze wierszyk

Pani kazała, aby każde dziecko napisało krótki wierszyk. Wszystkie po kolei czytają. Przyszła kolej na Jasia:

—    W wielkich górach Himalajach, słoń powiesił się na jajach. Może być?

—    Nie, stawiam ci dwóję. Na jutro masz napisać drugi wierszyk. Na drugi dzień Jaś zaczyna czytać wierszyk:

—    W wielkich górach Himalajach…

—   Jasiu…!

—    …słoń powiesił się na trąbie…

—    No, może być.

—    …i jajami skałę rąbie.

Podobne dowcipy: